Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Polski Słownik Biograficzny

 

Władysław Sikorski

 

ur. 20-5-1881, Tuszów Narodowy zm. 4-7-1943, Cieśnina Gibraltarska

Życiorys opublikowany w r. 1997 w: PSB zeszyt 154 (T. XXXVII/3), s. 468-478

Sikorski Władysław Eugeniusz, pseud. i krypt.: Władek, Władek Lwowski, Orliński, Eugeniusz Skierski, Karol Pomorski, gazda, Strażnica, Eugeniusz Strażnica (1881-1943), generał broni WP, polityk i mąż stanu, prezes Rady Ministrów, naczelny wódz. Ur. 20 V w Tuszowie Narodowym pod Mielcem, był trzecim dzieckiem Tomasza (zm. 1885), organisty i nauczyciela szkoły ludowej, i Emilii z Albertowicz-Hawrowskich. Sikorski uczęszczał w latach 1893/94-1896/97 do gimnazjum w Rzeszowie, następnie krótko do rzeszowskiego seminarium nauczycielskiego oraz od roku szkolnego 1899/1900 do gimnazjum im. Franciszka Józefa we Lwowie, gdzie w r. 1902 zdał maturę. W czasie nauki w seminarium zaopiekował się nim dyrektor seminarium Julian Zubczewski, który wraz z żoną Olgą adoptował Helenę, przyszłą żonę Sikorskiego. Od tegoż roku studiował na Wydz. Dróg i Mostów Szkoły Politechnicznej we Lwowie i uzyskał tam w r. 1908 dyplom inżyniera budownictwa wodnego. Od 30 IX 1909 pracował w Dep. dla Budowli Wodnych c.k. Namiestnictwa we Lwowie, biorąc m.in. udział w przygotowaniach do regulacji Wisły. W latach nauki w szkole średniej Sikorski brał udział w pracach tajnych organizacji samokształceniowych i Tow. Szkoły Ludowej (TSL), na pierwszym roku studiów został sekretarzem technicznego koła TSL, a w r. 1904 jego prezesem. Po rozpoczęciu studiów przyjęto go do związanego z Ligą Narodową Związku Młodzieży Polskiej ("Zet"). Najprawdopodobniej zerwał z nim w r. 1905 i wstąpił wówczas do Związku Odrodzenia Narodu Polskiego (ZONP), tajnej organizacji młodzieżowej, powstałej we Lwowie w r. 1904, która stawiała sobie za cel m.in. wspomaganie Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) poprzez kształcenie jej kadr bojowych w ramach "kółek milicyjnych". Po odbyciu w latach 1904-5 jednorocznej służby wojskowej w Sankt Pölten koło Wiednia otrzymał stopień podporucznika rezerwy. Od r. 1906 prowadził w "kółkach milicyjnych" wykłady z zakresu taktyki wojskowej, na które uczęszczali m.in. Marian Kukiel i Kazimierz Sosnkowski. Równocześnie, w latach 1906-8,był przewodniczącym Wydziału Tow. Bratniej Pomocy słuchaczy Szkoły Politechnicznej we Lwowie (m.in. przyczynił się wtedy do budowy domu studenckiego). Był też inicjatorem zorganizowania na uczelni w r. akad. 1906/07 cyklu odczytów Stanisława Brzozowskiego i bronił go przed zarzutami o malwersację. W r. 1908 wziął udział w tajnym zjeździe polskiej młodzieży postępowej w Zurychu jako reprezentant lwowskich techników.

Koniec studiów zbiegł się ze zwiększeniem udziału Sikorskiego w poczynaniach niepodległościowo-powstańczych. W r. 1908 wraz z K. Sosnkowskim organizował Związek Walki Czynnej (ZWC) i wszedł w skład jego Rady Głównej i Wydziału, a po podjęciu przez ZWC postanowienia o powołaniu legalnej organizacji paramilitarnej - był głównym jego realizatorem na terenie Galicji wschodniej. Został prezesem Wydz. Związku Strzeleckiego utworzonego w r. 1910, prowadził dla jego członków wykłady i opracował podręcznik pt. Regulamin musztry Związku Strzeleckiego i elementarna taktyka piechoty (Kr. 1911).

Wiosną 1911 wraz z Józefem Piłsudskim, Sosnkowskim, Kukielem i Włodzimierzem Momentowiczem uczestniczył w rozmowach z przywódcami "Zarzewia" dotyczących zespolenia związków strzeleckich i Polskich Drużyn Strzeleckich. Ten sam cel przyświecał wysuniętej przez niego w r. 1912 inicjatywie utworzenia Polskiej Federacji Strzeleckiej.

W dn. 25-26 VIII tegoż roku wziął udział, jako reprezentant powstałego we Lwowie w r. 1910 Polskiego Stronnictwa Postępowego, w zakopiańskim zjeździe antyrosyjskich organizacji niepodległościowych Królestwa i Galicji. Był jednym z trzech przewodniczących obrad, popierał koncepcje Piłsudskiego, m.in. pogląd, że nie jest celowe pozyskiwanie dla organizacji strzeleckich Polaków - oficerów zawodowych armii austriackiej.

Wspólne z Piłsudskim stanowisko zajął również na zebraniu w Wiedniu 10 XI 1912, na którym utworzono Komisję Tymczasową Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych (od 1 XII 1913 Komisja Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych ). Sikorski objął w niej funkcję referenta spraw wojskowych.

W maju 1913, po złożeniu przez Piłsudskiego urzędu komendanta głównego całości ruchu strzeleckiego, Sikorski i Michał Sokolnicki zostali kontrolerami powstałego Wydz. Wojskowego KSSN. Wraz z Feliksem Młynarskim i Witoldem Jodko-Narkiewiczem wchodził Sikorski w skład komisji przygotowującej kongres KSSN, a w czasie jego obrad (30 XI - 1 XII 1913) opowiadał się za wniokiem Piłsudskiego o podporządkowanie KSSN Polskiego Skarbu Wojskowego. Równocześnie działał Sikorski w sferze przedsiębiorczości prywatnej, w budownictwie oraz w handlu polami i obiektami naftowymi. W r. 1913 został mianowany porucznikiem.

Po zabójstwie (28 VI 1914) arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie Sikorski przerwał spędzany w Belgii urlop, powrócił do Galicji i wziął udział w posiedzeniach KSSN 27 i 29 VII 1914, w czasie których opowiadał się za uzgodnieniem poczynań z władzami państwowymi. Dn. 5 VIII został zmobilizowany, ale już 8 VIII wyreklamowany przez KSSN, zameldował się 9 VIII w Miechowie u Piłsudskiego, który mianował go komisarzem pełnomocnym fikcyjnego Rządu Narodowego na Galicję.

W złożonym 12 VIII austro-węgierskiej Naczelnej Komendzie Armii memoriale Sikorski zaproponował uformowanie Polskiego Korpusu Posiłkowego, złożonego z dwóch legii, opartych na tych samych siłach ludzkich co kompanie strzeleckie, podległego "władzy politycznej polskiej", podkreślając przy tym potrzebę wykorzystania wiedzy fachowej, zdolności i popularności Piłsudskiego.

Po spotkaniu z Piłsudskim i Sosnkowskim 13 VIII w Jędrzejowie, alarmował prezesa Koła Polskiego, Juliusza Lea, o groźnym położeniu kompanii strzeleckich i wraz z Sokolnickim i Ignacym Daszyńskim zabiegał o porozumienie między KSSN a Kołem Polskim. Po utworzeniu Naczelnego Komitetu Narodowego (NKN) Sikorski został szefem Dep. Wojskowego (DW) Sekcji Zachodniej.

W pierwszych miesiącach wojny Sikorski kontynuował ścisłą współpracę z Piłsudskim; tolerował rozbudowę dowodzonego przez niego 1. p. Legionów kosztem innych jednostek legionowych, wspierał akcję tworzonych z jego inspiracji w Królestwie Komisariatów Wojskowych, a następnie efemerycznej Polskiej Organizacji Narodowej.

Popierał podjęte we wrześniu 1914 próby oparcia działań irredentystycznych o Niemcy i udał się z W. Jodko-Narkiewiczem do Berlina w celu uzyskania uzbrojenia dla legionistów i zgody na prowadzenie werbunku do Legionów na terenach Królestwa zajętych przez Niemców. Być może w następstwie fiaska tych prób Sikorski uznał, że wariantem optymalnym jest szukanie oparcia w Austro-Węgrzech, co w niedalekiej przyszłości doprowadziło do jego otwartego konfliktu z Piłsudskim.

Tymczasem 30 IX Sikorski został mianowany podpułkownikiem i dowódcą 4.pp Legionów. Ostatecznie jednak Sikorski nie przyjął tej funkcji i pozostał na stanowisku szefa DW, przy czym zakres jego obowiązków uległ szybko poszerzeniu. Po 9 X zaczął organizować Szkołę Podchorążych w Krakowie i został jej pierwszym komendantem. Po zmianach w strukturze NKN, wywołanych rozłamem w Legionie Wschodnim i wystąpieniu z NKN endeków, kierowany przez Sikorskiego DW przejął po 22 XII prowadzenie werbunku i organizowanie pododdziałów legionowych również w Królestwie. Sikorski dążył do zwiększenia zakresu werbunku, ograniczonego rozkazem naczelnego dowództwa austriackiego do jednego batalionu zapasowego.

Do rozejścia się z Piłsudskim, do którego doszło po zajęciu w sierpniu 1915 przez Niemców Warszawy, Sikorski starał się kierować ochotników do I Brygady Legionów. Patronował także podejmowanym przez Biuro Prasowe DW, kierowane przez Stanisława Kota, próbom prowadzenia działalności zewnętrznej, w państwach centralnych i neutralnych.

Ugruntowanym ostatecznie po wrześniu 1914 przekonaniom o zasadności szukania głównego oparcia dla polskich poczynań niepodległościowych w Austro-Wegrzech i o niezbędności rozbudowy własnych sił zbrojnych jako warunku ich powodzenia, Sikorski pozostał wierny co najmniej do początków 1918 r. Narażało go to na wzmagające się od lutego 1916 ataki, dość często niewybredne, ze strony Piłsudskiego i jego zwolenników, opowiadających się za prowadzeniem polityki bardziej elastycznej, uwzględniającej zmieniające się w latach wojny położenie sprawy polskiej. Jakiś też wpływ na te ataki wywierała zapowiadająca się już wówczas rywalizacja o przywództwo.

W marcu 1916, wykorzystując podporządkowanie swym wpływom wszystkich brygad legionowych, po utworzeniu z jego inicjatywy Rady Pułkowników, Piłsudski wysunął postulat likwidacji DW, powierzenia werbunku Polskiej Organizacji Wojskowej i przejęcia kierownictwa politycznego w Królestwie przez Centralny Komitet Narodowy. W lipcu na polecenie Piłsudskiego jego zwolennicy opuścili DW i podległe mu posterunki werbunkowe, a 20 VIII dowódcy brygad legionowych poparli postulat likwidacji DW. Zbiegło się to w czasie z inauguracją nowej wobec sprawy polskiej polityki państw centralnych, której rezultatem było przekształcenie Legionów w Polski Korpus Posiłkowy (PKP) i wydanie Aktu 5 listopada 1916 ustanawiającego Królestwo Polskie.

Sikorski tymczasem 8 VIII został mianowany pułkownikiem i objął na własne życzenie dowództwo 3. pp Legionów, zachowując jednak formalne stanowisko szefa DW. Po ogłoszeniu Aktu 5 listopada brał udział w pertraktacjach austriacko-niemieckich w sprawie utworzenia Polskiej Siły Zbrojnej (PSZ), przyczyniając się do uzyskania zgody władz niemieckich na wykorzystanie PKP i Polaków - oficerów armii austriackiej jako jej podstawowej kadry. Kierował też nadal akcją werbunkową, od 15 III 1917 jako szef Krajowego Inspektoratu Zaciągu (wg M. Wrzoska od 26 II tegoż roku). Politycznie związany był z Ligą Państwowości Polskiej, a następnie z Centrum Narodowym, którego był, wg F. Młynarskiego, współorganizatorem.

Po kryzysie przysięgowym w lipcu 1917 Sikorski odrzucił propozycję pozostania w PSZ i 1 XI tegoż roku objął Dowództwo Uzupełnień PKP w Bolechowie w pow. stryjskim. Po zawarciu traktatu brzeskiego (9 II 1918) i przebiciu się 16 II 1918 części II Brygady przez front pod Rarańczą na stronę rosyjską wydał rozkaz, w którym solidaryzował się z tym czynem. Internowany w Dulfalva, w obozie jenieckim na Węgrzech, był inicjatorem utworzenia przez internowanych Komisji Bratniej Pomocy. Po zwolnieniu z internowania 1 V powrócił do Lwowa i utworzył tu Tow. Wzajemnej Pomocy b. Legionistów, mające na celu organizowanie kadry wojskowej, wywodzącej się głównie z PKP.

Na polecenie Rady Regencyjnej (17 lub 12 X) zaczął prowadzić działalność wojskową na terenie Galicji. Zawiadamiał o tym polską kadrę wojskową w Małopolsce rozkazem organizacyjnym z 22 X, dokonując podziału Galicji na dwa okręgi: jeden we Lwowie na czele z kpt. Antonim Kamińskim, drugi w Krakowie na czele z płk. Bolesławem Roją. Jedynym wszakże skutkiem podjętych przez niego wysiłków organizacyjnych było skupienie w Tow. Wzajemnej Pomocy ok. 200 oficerów, podoficerów i szeregowców z dawnych brygad legionowych.

Dn. 27 X Sikorski został powołany przez Radę Regencyjną na stanowisko szefa sztabu gen. Stanisława Puchalskiego, który miał objąć dowództwo Wojsk Polskich w Galicji i na Śląsku. Dn. 31 X zwołał oficerów byłego PKP i polecił kpt. Zdzisławowi Tatar-Trześniowskiemu zorganizować batalion kadrowy, sam zaś udał się do gen. Puchalskiego, przebywajacego w Przemyślu. Tam, uniknąwszy dzięki pomocy kolejarzy niewoli ukraińskiej, przyczynił się do zorganizowania skutecznej obrony zachodniej części miasta. Podejmował próby zapewnienia pomocy dla polskich obrońców Lwowa, 10 XI przybył tu samolotem, następnie udał się po nią do Krakowa. Wobec rezygnacji gen. Puchalskiego objął 21 XI stanowisko głównego kwatermistrza w tworzonym przez gen. Tadeusza Rozwadowskiego Dowództwie Wschód.

Dn. 6 I 1919 Sikorski został dowódcą samodzielnej grupy (640 karabinów, 14 karabinów maszynowych i 12 dział), broniącej linii kolejowej pod Gródkiem Jagiellońskim. W wyniku ryzykownego manewru zdobył Bartatów, położony na południowy wschód od Gródka Jagiellońskiego.

W czasie ofensywy ukraińskiej, w marcu 1919, dowodził już dywizją piechoty, w kwietniu stoczył zwycięskie boje pod Stawczanami, a w czasie rozpoczętej 15 V ofensywy polskiej i czerwcowej kontrofensywy dotarł na czele dywizji do Zbrucza. Prowadząc działania wojenne przeciw Ukraińcom, Sikorski starał się jednak łagodzić konflikty narodowościowe.

Dn. 1 VIII 1919 objął dowództwo Grupy Poleskiej i 9. Dyw. Piechoty (DP) i doprowadził w szybkim czasie do ukrócenia samowoli, pogromów i rabunku ze strony części wchodzących w ich skład pododdziałów. W wyniku przeprowadzonego śledztwa oddał pod sąd 36 oficerów. W październiku 9. DP osiągnęła rubież Ptyczy i Uborci, zajmując odcinek o długości około 120 km i skutecznie paraliżując działania zaczepne Armii Czerwonej.

Dn. 26 II 1920 Sikorski objął dowództwo operacji pomocniczej pozostającej w związku z przygotowywaną przez Piłsudskiego ofensywą na Ukrainie i doprowadził 5 III do zajęcia Mozyrza i Kalenkowicz. Odciążyło to front na Wołyniu "i osłabiało w sposób naturalny obronność Ukrainy" (Tadeusz Kutrzeba).

Dn. 1 IV Sikorski (oceniany przez dowódcę Frontu Litewsko-Białoruskiego gen. Stanisława Szeptyckiego jako "Doskonały bojowy Dca Dywizji pełen energii, inicjatywy") otrzymał stopień generała podporucznika (generała brygady). Dał też już wówczas Sikorski wyraz swym zainteresowaniom sztuką wojenną, pisząc opublikowany w r. 1920 w "Bellonie" (t. 3) artykuł pt. Polesie - jako teren strategiczny.

W czasie wyprawy kijowskiej dowodzona przez Sikorskiego grupa opanowała linię Dniepru, zajmując m.in. stację Rzęczycę, w dn. 11-14 VI przeprowadziła skuteczną kontrakcję w rejonie Czarnobyla. Po załamaniu się frontu polskiego na Ukrainie grupa ta do 29 VI skutecznie odpierała ataki na Mozyrz i Kalenkowicze, a w czasie ofensywy lipcowej Armii Czerwonej toczyła walki o utrzymanie Brześcia. Nie zdołała go obronić, ale opór postawiony na Bugu umożliwił stronie polskiej przeprowadzenie planowanego manewru odwrotowego.

Dn. 6 VIII Sikorski został mianowany dowódcą 5. armii, mającej pierwotnie za zadanie obronę odcinka na północ od Modlina, po granicę polsko-niemiecką w Prusach Wschodnich. Podejmując kontruderzenie w kierunku na Nasielsk i Ciechanów, 5. armia od 15 VIII wiązała skutecznie siły 15. i 3. Armii Czerwonej, przyczyniajac się do sukcesu, który przyniosło uderzenie znad Wieprza.

Dn. 30 VIII Sikorski objął dowództwo 3. armii, prowadzącej od 11 IX skuteczne działania ofensywne na Wołyniu i na Polesiu - 26 IX zdobyła ona Pińsk. Następnie Sikorski objął dowództwo nowej 3. armii, walczącej na północno-wschodnim odcinku frontu polskiego, m.in. zabezpieczającej działania na Wileńszczyźnie. Wg Michała Kossakowskiego, Sikorski należał wówczas do nielicznych wyższych dowódców, na których mógł liczyć Piłsudski.

Dn. 28 II 1921 Sikorski został awansowany do stopnia generała porucznika (generała dywizji), 15 III jako jeden z sześciu generałów otrzymał Order Virtuti Militari 2. kl., a 1 IV zastąpił gen. Rozwadowskiego na stanowisku szefa Sztabu Generalnego. Poza sprawami związanymi z przechodzeniem armii na stopę pokojowa, w centrum zainteresowania Sikorskiego znalazły się zewnętrzne aspekty obronności kraju.

Opierając się na przedstawionym przez niego referacie Polityka zagraniczna z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, Rada Ministrów w styczniu 1922 przyjęła uchwałę wytyczającą zasadnicze kierunki polskiej polityki zagranicznej (utrzymanie europejskiego status quo, traktowanie równorzędnie niebezpieczeństwa ze strony Niemiec i Rosji). W swym podstawowym zakresie były one respektowane po 2. połowę lat trzydziestych.

Obok Piłsudskiego i Sosnkowskiego Sikorski wykazywał największą aktywność w dążeniach do konkretyzacji i zacieśnienia zawartego w r. 1921 sojuszu politycznego i wojskowego z Francją. Jakkolwiek zwracano uwagę (np. Edward Raczyński) na ujemne cechy jego osobowości (m.in. próżność), to przeważały oceny dodatnie jego umiejętności dowódczych i organizatorskich.

W charakterystykach generałów Piłsudski pisał o Sikorskim: "Dowodzić armią będzie łatwo. Jako człowiek znający dobrze stosunki i siły państwowe, nadaje się także jako szef sztabu przy naczelnym wodzu, biorącym na siebie całkowite operacje, a także na ministra spraw wojskowych podczas wojny". Lepsze od Sikorskiego oceny uzyskali jedynie Sosnkowski i Edward Rydz-Śmigły.

Cieszył się Sikorski także popularnością w niektórych środowiskach politycznych, zwłaszcza konserwatywnych i liberalnych. Mógł też liczyć na poparcie części legionistów. Na przełomie lat 1921 i 1922 z jego inicjatywy została utworzona organizacja "Honor i Ojczyzna", działająca niejawnie w korpusie oficerskim. W obliczu zaostrzającego się kryzysu politycznego Sikorski wydał 12 XII 1922 rozkaz podkreślający apolityczność wojska, wywołany najprawdopodobniej obawami przed próbą jego wykorzystania przez część piłsudczyków.

Po zabójstwie prezydenta Gabriela Narutowicza (16 XII tegoż roku) z inicjatywy marszałka sejmu Macieja Rataja Sikorski został prezesem Rady Ministrów (wg niektórych przekazów pamiętnikarskich brana też była pod uwagę jego kandydatura na stanowisko prezydenta RP). Utworzony przez niego rząd, w którym objął też tekę ministra spraw wewnętrznych, w krótkim czasie doprowadził do uspokojenia atmosfery w kraju.

Jako szef rządu okazał się politykiem umiejącym się zdobyć na trzeźwą ocenę sytuacji, dostrzegającym wielorakie reperkusje wewnętrznej słabości Polski. Wspierał wysiłki ministra skarbu Władysława Grabskiego zmierzające do zahamowania inflacji marki polskiej i reformy walutowej, zainicjował większe zainteresowanie centralnej i wojewódzkiej administracji państwowej kwestią mniejszości narodowych, starał się odizolować środowiska mniejszościowe skłonne do ugody od elementów irredentystycznych, odegrał również znaczną rolę w uznaniu 15 III 1923 przez Konferencję Ambasadorów polskiej granicy wschodniej.

Rząd Sikorskiego został przez Sejm RP obalony 26 V 1923. Mowy i inne materiały z okresu swego urzędowania Sikorski opublikował w książce pt. O polską politykę państwową (Kr. 1923).

Po objęciu władzy przez rząd Wincentego Witosa, dn. 1 VII tegoż roku uzyskał Sikorski kilkumiesięczny urlop zdrowotny, w czasie którego złożył prywatną wizytę we Francji i także chyba wtedy, na podstawie przepisów o osadnictwie wojskowym, zakupił w miejscowości Parchanie pod Inowrocławiem tzw. resztówkę, gospodarstwo rolne liczące około 50 ha. W dn. 30 XI został powołany na stanowisko generalnego inspektora piechoty.

W końcu 1923 r. ogłosił projekt ustawy (bądź dekretu) o organizacji najwyższych władz wojskowych (Podstawy organizacji naczelnych władz wojskowych w Polsce, "Bellona" 1923 z. 12), kolidujący z aspiracjami politycznymi Piłsudskiego. Po objęciu 17 II 1924 teki ministra spraw wojskowych w rządzie Władysława Grabskiego Sikorski przekazał ten projekt pod obrady sejmu, przyczyniając się tym do zaostrzenia swych stosunków z Piłsudskim. Nie był to jednak ani jedyny ani zasadniczy powód podjęcia przez Piłsudskiego i jego zwolenników walki z Sikorskim: dostrzegano w nim poważną przeszkodę na drodze do zdobycia władzy.

Jako minister spraw wojskowych Sikorski dążył do wzmocnienia siły bojowej armii polskiej, starając się podnieść poziom jej wyposażenia technicznego i wyszkolenia. M.in. z jego inicjatywy zostały w sierpniu 1925 zorganizowane wielkie manewry wojskowe na Pomorzu i na Wołyniu.

Podejmował wysiłki na rzecz urealnienia sojuszu wojskowego z Francją i dostosowania go do Protokołu Genewskiego uchwalonego przez Zgromadzenie Ligi Narodów 2 X 1924. W czasie wizyty we Francji na przełomie października i listopada 1924 uzyskał zgodę najwyższych francuskich osobistości wojskowych na nadanie polsko-francuskiej konwencji wojskowej (2 X 1921) postaci jawnej konwencji pn. Accord militaire, uwzględniającej postanowienia tego Protokołu. Sprawa stała się jednak nieaktualna wobec niewejścia w życie Protokołu Genewskiego. Sikorski był inicjatorem powołania do życia dla zabezpieczenia granicy wschodniej Korpusu Ochrony Pogranicza.

Po upadku w listopadzie 1925 rządu Grabskiego Sikorski objął dowództwo Okręgu Korpusu we Lwowie. Utrzymywał nadal liczne kontakty polityczne i poświęcał wiele uwagi ogólnemu stanowi armii. Znalazło to wyraz w opracowanym w lutym 1926 memoriale Uwagi o stanie Armii (ogłoszonym dopiero przez Mieczysława Cieplewicza w r. 1981 w "Wojsk. Przegl. Hist." nr 1), uzupełnionym wysłanym pod koniec 1926 r. do "Bellony" artykułem pt. Rola wychowawcza Armii (opublikowanym w r. 1993 przez Piotra Staweckiego w "Tekach Hist."). W początkach 1926 r. nabył Sikorski dziennik "Kurier Polski", który jednak nie odegrał spodziewanej przez niego roli w kształtowaniu opinii publicznej.

Zamach majowy zastał Sikorskiego we Lwowie, na uboczu głównego teatru wydarzeń. Opowiedział się po stronie legalnych władz RP, mając jednak na uwadze negatywny wpływ toczących się walk na stan bezpieczeństwa państwa, był jednym z rzeczników szybkiego ich zakończenia. Z wydarzeń majowych Sikorski sporządził zapiski (ogłoszone pt. Dziennik (rok 1926) w "Kulturze", 1981 nr 27-8).

Dn. 19 III 1928 Sikorski został pozbawiony dowództwa Okręgu Korpusu we Lwowie, ale nie zwolniono go ze służby czynnej. Otrzymał status generała do dyspozycji, bez żadnego przydziału służbowego. Do r. 1935 większość energii zużytkował na studia pogłębiające wiedzę w zakresie wojskowości i polityki międzynarodowej.

W r. 1928 ukazała się we Lwowie jego na wpół wspomnieniowa praca Nad Wisłą i Wkrą. Studium z polsko-rosyjskiej wojny 1920 roku (ogłoszona również po francusku, Paris 1928), będąca rekapitulacją poglądów Sikorskiego na rolę tej wojny w procesie kształtowania granic i ustroju Polski odrodzonej. Wiele zawartych w niej ocen, zwłaszcza dotyczących roli odegranej przez niego i Piłsudskiego, zbieżnych jest z treścią broszury Józef Piłsudski jako wódz i dziejopis wydanej w pocz. 1926 r. pod pseud. Karol Pomorski. Książkę Nad Wisłą i Wkrą można uznać za rozrachunkową, polemiczną wobec pracy Piłsudskiego "ROK 1920" (W. 1924) i spośród innych poświęconych tej wojnie wyróżniającą się podjęciem wykraczających poza opis działań wojennych zagadnień.

Natomiast w późniejszym swym pisarstwie Sikorski obejmuje zainteresowaniami współczesność i przyszłość. Opublikowana w r. 1931 we Lwowie książka Polska i Francja w przeszłości i dobie współczesnej (w wersji francuskiej ukazała się pt. Le probléme de la paix, [Paris] 1931), należała do niepokaźnej w polskiej literaturze politycznej grupy prac, które podejmowały próbę przedstawienia miejsca Polski na arenie międzynarodowej i zarysowania powstałych na tym tle zadań dla polityki polskiej.

Sikorski na ogół trafnie ukazał to miejsce, uwydatnił niedogodności położenia Polski, a wskazując na sojusz z Francją jako na kamień węgielny polityki polskiej i pokoju europejskiego, brał pod uwagę jego zawodność. Przedstawionym w tej książce poglądom dawał też wyraz w licznych artykułach, publikowanych na łamach "Kuriera Warszawskiego" i w czasopismach francuskich.

Po układzie monachijskim 1938 r. kładł Sikorski większy niż uprzednio nacisk na potrzebę usunięcia napięć w stosunkach z ZSRR, ale daleki był od myśli wchodzenia z nim w układy sojusznicze. W "Kurierze Warszawskim" 1 I 1939 pisał m.in.: "Przy czynnym współudziale mocarstw zachodnich pożądany jest taki układ stosunków z Rosją, który by zagwarantował nam spokój a równocześnie nie dopuścił do zbolszewizowania Europy".

Największy rozgłos przyniosła mu wydana w r. 1934 praca Przyszła wojna. Jej możliwości i charakter oraz związane z nim zagadnienia obrony kraju (W.; przełożona też na język francuski, Paris 1935, rosyjski, Moskwa 1935, angielski, London 1942), zawierająca trafną prognozę przyszłych działań wojennych. W tym najwybitniejszym wówczas w polskiej literaturze wojskowej dziele, i jednym z głównych w światowej, Sikorski eksponował tezę o dominancie w nich manewru. "W przyszłej wojnie - pisał - dążenie do zaskoczenia przeciwnika i do wzmocnienia niespodzianki stanie się regułą postępowania przy układaniu planów bitwy".

Począwszy od r. 1928 Sikorski nawiązał bliższe stosunki z wyższymi wojskowymi i politykami francuskimi oraz z Ignacym Paderewskim. Na przełomie lat 1932 i 1933 był gorącym orędownikiem wysunięcia kandydatury Paderewskiego na stanowisko prezydenta RP. Zaczął też wówczas utrzymywać bliższe kontakty z W. Witosem i innymi więźniami brzeskimi. W dalszym jednak ciągu, chyba do końca r. 1935, żywił nadzieję na powrót do czynnej służby wojskowej. A i później nie tracił nadziei na odegranie znaczącej roli w państwie.

Po śmierci Piłsudskiego pisał w swym dzienniku: "Władzy, którą zdobył geniusz [Piłsudski], nie można przekazać w dziedzictwie ludziom małym i miernym. Im większy jej zakres, tym trudniejszą jest do odziedziczenia. Nieraz już w moim życiu zwracano się do mnie w chwilach ciężkich i pod ich naciskiem [...]. Nie inaczej będzie i w chwili dzisiejszej. Jeśli będzie źle z Polską - wybije wtedy i dla mnie godzina".

Na razie, wobec utrzymującego się w stosunku do niego ostracyzmu ze strony sprawujących władzę w Polsce piłsudczyków, Sikorski wziął udział w podjętej w lutym 1936 próbie konsolidacji całości sił liberalno-demokratycznych, zainaugurowanej spotkaniem w Morges Sikorskiego, Paderewskiego, Witosa i gen. Józefa Hallera. Poza powstaniem w październiku 1937 Stronnictwa Pracy (wyniku zjednoczenia Narodowej Partii Robotniczej, Chrześcijańskiej Demokracji i Związku Hallerczyków), efekty tej próby były nader ograniczone, nawet jeśli w ślad za Henrykiem Przybylskim przyjąć, że w Morges została utworzona tajna organizacja pod nazwą Związek Odrodzenia Rzeczypospolitej, której Sikorski miał być "faktycznym kierownikiem".

W obliczu narastającej groźby agresji Sikorski złożył 24 VIII 1939 Edwardowi Rydzowi-Śmigłemu meldunek o gotowości przyjęcia przydziału bojowego; nie przyniósł on jednak rezultatu. Bezskuteczne okazały się i późniejsze zabiegi podejmowane wielokrotnie do 17 IX. Dn. 7 IX Sikorski opuścił Warszawę i przez Osmolice, majątek rodziców swego zięcia pod Dęblinem, udał się do Lwowa, a stamtąd w poszukiwaniu Kwatery Głównej do Kosowa.

W dn. 18 IX przekroczył granicę polsko-rumuńską i po rozmowie z L. Noelem, ambasadorem Francji w Polsce, udał się do Bukaresztu. Tam oddał mu się do dyspozycji attaché wojskowy w Rumunii ppłk Tadeusz Zakrzewski. Sikorski przed wyjazdem 24 IX do Francji pozostawił mu listę osób, głównie z kierownictw Stronnictwa Ludowego i PPS, którym należało ułatwić przedostanie się do Francji.

Dn. 28 IX z inicjatywy ambasadora RP w Paryżu Juliusza Łukasiewicza, który postanowił Sikorskiego "zneutralizować", został mianowany dowódcą polskich sił zbrojnych we Francji, mających powstać na podstawie protokołu polsko-francuskiego z 4 IX i umowy z 9 IX 1939.

Dn. 30 IX prezydent Władysław Raczkiewicz powołał Sikorskiego na stanowisko prezesa Rady Ministrów, a 7 XI, po złożeniu rezygnacji przez Rydza-Śmigłego, na stanowisko naczelnego wodza Polskich Sił Zbrojnych. Sikorski objął też stanowisko ministra spraw wojskowych, skupiając w ten sposób w swoich rękach wszystkie podstawowe w czasie wojny ogniwa władzy wykonawczej. Jego pozycję prawno-polityczną wzmacniało ponadto oświadczenie prezydenta o wykonywaniu jedynie w ścisłym porozumieniu z prezesem Rady Ministrów tych przepisów konstytucji kwietniowej, które uprawniały go do działania samodzielnego.

Równocześnie jednak wiele czynników pozycję tę osłabiało. Jako naczelny wódz, nie mógł Sikorski wywierać w pełni realnego wpływu na sposób użycia odtwarzanych na Zachodzie Polskich Sił Zbrojnych, gdyż podlegały one strategicznemu i operacyjnemu dowództwu aliantów. W skład rządu Sikorskiego i jego organów wchodziło wprawdzie wiele osób z kręgu Frontu Morges, ale w gruncie rzeczy Sikorski nie dysponował ani na Zachodzie, ani w kraju znaczącym oparciem politycznym. W kraju już na wiosnę 1940 w obiegu masowym znajdowało się powiedzenie: "Im słoneczko wyżej, tym Sikorski bliżej", ale równocześnie główne działające w nim środowiska polityczne dążyły do utrzymania w swych rękach prawa podejmowania dotyczących kraju postanowień.

Decyzje Sikorskiego o powołaniu (13 XI 1939) na miejsce Służby Zwycięstwu Polski Związku Walki Zbrojnej (przemianowanego w lutym 1942 na Armię Krajową) i o utworzeniu stanowiska Delegata Rządu na Kraj, w którego gestii miało znaleźć się kierownictwo poczynaniami politycznymi podziemia, spotykały się z dużymi oporami.

Działań Sikorskiego nie ułatwiały też dążenia niektórych członków jego rządu, w tym i jego najbliższych współpracowników, do natychmiastowych rozliczeń, również i na drodze sądowej, w stosunku do osób sprawujących władzę w państwie do września 1939. Sikorski kilkakrotnie sprzeciwiał się wnioskowi Jana Stańczyka o postawienie w stan oskarżenia Józefa Becka oraz gen. Tadeusza Kasprzyckiego i gen. Felicjana Sławoja Składkowskiego, niemniej dążenia tego rodzaju przyczyniały się do zaostrzenia opozycji wobec Sikorskiego ze strony znacznej części środowisk piłsudczykowskich.

Na niezwykle trudne opory natrafiał Sikorski w stosunkach z Francją i Wielką Brytanią. Nie udało mu się doprowadzić do uznania ZSRR za agresora. Dopiero 20 IV 1940 rządy tych państw przyjęły wspólną z rządem polskim deklarację stwierdzającą odpowiedzialność Niemiec za popełnione w Polsce zbrodnie. Na niemniejsze trudności napotykał w sprawach związanych z organizacją sił zbrojnych i zapewnieniem Polsce reprezentacji w kierowniczych organach alianckich.

Do korzystniejszych zmian doszło po nowych aktach agresji niemieckiej, na wiosnę 1940, dopiero wówczas wysiłki Sikorskiego na rzecz maksymalnej rozbudowy sił zbrojnych zaczęły przynosić poważniejsze rezultaty. Nie dysponował on jednak możliwościami wywarcia wpływu na ich losy w toku kampanii francuskiej (maj - czerwiec 1940). Zarówno w kontaktach z dowódcami francuskimi, jak i w swych wystąpieniach na Radzie Ministrów, starał się podtrzymywać wiarę w szansę powstrzymania ofensywy niemieckiej. Jego nastawienie zmieniło się dopiero po odbytej 17 VI 1940 rozmowie z marszałkiem P. Pétainem, który opowiedział się za kapitulacją Francji.

Po przybyciu do Libourne, tymczasowej siedziby władz polskich, Sikorski całość spraw związanych z ewakuacją wojsk do Wielkiej Brytanii powierzył gen. M. Kukielowi, wiceministrowi spraw wojskowych, sam 18 VI odleciał z Józefem Retingerem do Londynu. Następnego dnia spotkał się z premierem brytyjskim W. Churchillem i zdołał uzyskać ustne porozumienie w sprawie organizacji sił zbrojnych w Wielkiej Brytanii i przeniesienia na jej teren władz polskich.

Klęska Francji i utrata większości zorganizowanych na jej terytorium sił zbrojnych wyraźnie osłabiła prestiż Sikorskiego. Dodatkowo miano mu za złe złożenie brytyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych lordowi E. Halifaxowi projektu memoriału w sprawie stosunków polsko-radzieckich, w którym główny akcent został położony na możliwość utworzenia w ZSRR trzystutysięcznej armii polskiej; pierwotną wersję projektu przygotował 18 VI 1940 korespondent Polskiej Agencji Telegraficznej Stefan Litauer, a ostateczną wersję przekazaną następnego dnia opracował ambasador Edward Raczyński. Projekt tego memoriału został po kilku dniach wycofany przez ministra Augusta Zaleskiego.

Dn. 8 VII J. Łukasiewicz skierował list do W. Raczkiewicza, w którym zarzucał Sikorskiemu de facto zdradę interesów narodowych, a 19 VII Raczkiewicz zwolnił Sikorskiego ze stanowiska premiera, powołując na jego miejsce Augusta Zaleskiego, dotychczasowego ministra spraw zagranicznych. W wyniku interwencji wyższych oficerów, przychylnego stanowiska zajętego wobec Sikorskiego przez Sosnkowskiego, poparcia udzielonego mu przez Radę Narodową i w sposób dyskretny przez rząd brytyjski, Raczkiewicz 25 VII cofnął dymisję Sikorskiego.

Dn. 22 VI 1941, wobec osamotnienia Wielkiej Brytanii, mógł Sikorski czuć się jednym z mężów stanu kształtujących losy świata. Podpisana przez niego i E. Beneša 10 XI 1940 deklaracja zbliżała zawarcie bliskiego związku politycznego z Czechosłowacją. Był on pomyślany jako część ogólniejszej koncepcji zabezpieczającej mniejsze państwa Europy, realizacja jego była jednym z celów Sikorskiego już od schyłku 1939 r. W dn. 24 XII 1940 został Sikorski mianowany generałem broni.

Dn. 24 III 1941 udał się do Kanady i USA, m.in. w celu nawiązania kontaktów z Polonią kanadyjską i amerykańską, zachęcenia Polaków do zaciągu ochotniczego do WP. Starał się wówczas uzyskać poparcie prezydenta F.D. Roosevelta dla zamysłu federacji środkowoeuropejskiej. Pozostając wierny przekonaniu o potrzebie rozbudowy sił zbrojnych, jako głównego czynnika polityki polskiej, miał także nadzieję, że efektem tej wizyty będzie zwiększenie ich liczebności.

Przekonanie to, obok konieczności liczenia się ze zdaniem sojusznika brytyjskiego, wywarło zasadniczy wpływ na stanowisko Sikorskiego w trakcie rokowań polsko-radzieckich w lipcu 1941, które doprowadziły do układu podpisanego 30 VII z ambasadorem I. Majskim. No mocy tego układu nastąpiło udzielenie "amnestii" obywatelom polskim więzionym i zesłanym w ZSRR. Nie biorąc pod uwagę możliwości odegrania przez ZSRR decydującej roli w wojnie z Niemcami, Sikorski uważał,w przeciwieństwie do swych oponentów, za wystarczające uznanie w tym układzie za nieważne traktatów radziecko-niemieckich z r. 1939.

Rozbudowa Armii Polskiej w ZSRR znajdowała się też w centrum jego uwagi w trakcie rozmów z J. Stalinem w grudniu 1941. Upatrując w jej obecności na froncie wschodnim czynnik sprzyjający normalizacji stosunków z ZSRR, był do czerwca 1942 przeciwnikiem jej całkowitej ewakuacji. Na późniejszą zmianę stanowiska w tej sprawie, obok nacisków generała Władysława Andersa i Brytyjczyków, wpłynęła obawa przed utratą tej Armii w następstwie powodzenia nowej ofensywy niemieckiej.

Dążenie Sikorskiego do utrzymania poprawnych stosunków z ZSRR traktowane było przez część polskich środowisk politycznych jako zdrada interesów narodowych. Domagano się jego ustąpienia, nie brakowało też innych prób jego usunięcia. Zbiegło się to z zaostrzeniem stanowiska ZSRR, który od momentu uzyskania sukcesu pod Stalingradem coraz wyraźniej odchodził od ustaleń umowy z 30 VII 1941 i zmierzał do przejęcia inicjatywy w ustalaniu przyszłych losów Polski. W marcu 1942, licząc na uzyskanie poparcia ze strony Roosevelta, Sikorski pojechał ponownie do USA, po raz trzeci przebywał tam od grudnia 1942 do stycznia 1943.

Po podaniu przez Niemców wiadomości o odkryciu w Katyniu grobów pomordowanych oficerów polskich i zwróceniu się przez rząd polski do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża z wnioskiem o wszczęcie dochodzeń, ZSRR 25 IV 1943 zerwał stosunki z rządem polskim. Niejako w następstwie tego 17 V rząd czechosłowacki podjął decyzję o "tymczasowym zawieszeniu" rokowań mających wprowadzić w życie podpisany 23 I 1942 układ o przyszłej konfederacji.

Sikorski starał się nie tracić nadziei na normalizację stosunków z ZSRR, licząc zwłaszcza na pomoc ze strony Roosevelta. Dawał temu wyraz w czasie swego rozpoczętego w końcu maja 1943 pobytu w Armii W. Andersa na Bliskim Wschodzie, dokąd udał się w związku z ostrą kampanią prowadzoną przeciwko niemu w środowiskach oficerskich (z Andersem na czele), odrzucających jakiekolwiek kompromisowe ułożenie stosunków polsko-radzieckich. Sikorski przeprowadził rozmowy z wielu oficerami i po inspekcji okazał zadowolenie z sytuacji w jednostkach wojskowych; brał jednak pod uwagę usunięcie niektórych oficerów z otoczenia Andersa.

W drodze powrotnej do Londynu 4 VII 1943 Sikorski zginął w katastrofie lotniczej. Samolot, którym leciał, "Liberator ALS 23", wchodzący w skład specjalnej eskadry a pilotowany przez czeskiego lotnika E. Prchala, zaraz po starcie w Gibraltarze wpadł do morza. Hipotezy, wielokrotnie formułowane, że katastrofa ta nastąpiła w wyniku zamachu na życie Sikorskiego (oskarżano o to polskich antagonistów Sikorskiego, a także Churchilla i Stalina) nie znalazły dowodów potwierdzenia.

Po uroczystościach żałobnych w Gibraltarze, Plymouth i Londynie Sikorski został pochowany 16 VII na cmentarzu lotników polskich w Newark pod Nottingham. Dn. 17 IX 1993 trumnę z prochami Sikorskiego umieszczono w krypcie św. Leonarda w katedrze Wawelskiej. Sikorski był odznaczony m.in.: Orderem Orła Białego (pośmiertnie), Orderem Virtuti Militari 2. i 5. kl., Orderem Polonia Restituta 1. i 3. kl. oraz czterokrotnie Krzyżem Walecznych. Uniwersytety St. Andrews i w Liverpool nadały mu godność doktora honoris causa.

Sikorski należał niewątpliwie do grona najwybitniejszych polityków polskich XX w. W latach 1915-17 i 1922-26 był przez wielu uważany za głównego rywala Piłsudskiego w walce o przywództwo. Trafną jego charakterystykę zawarł w swym pamiętniku dobrze go znający E. Raczyński. Nie pomijając cechujących Sikorskiego słabości, Raczyński stwierdzał: "należał do ludzi cenionych poniżej swej wartości [...]. Wyróżniał go i wynosił ponad innych współczesnych przymiot, który zapewniał mu wysoką klasę, a który jest nieodzowny u męża stanu: poczucie rzeczywistości [...]. Z zadziwiającą łatwością zdobywał ich [wybitnych cudzoziemców] przyjaźń i uznanie i ten cenny nabytek obracał z wielką gorliwością ku pożytkowi ojczyzny".

W czasie wojny powstało wiele utworów poetyckich poświęconych Sikorskiemu (m.in. A. Bogusławskiego, J. Hordyńskiego, A. Janty-Połczyńskiego, J. Lechonia, W. Szewczyka). Zagadka śmierci Sikorskiego stanowi jeden z wątków sztuki R. Hochhutha "Soldaten" (1967), oskarżycielskiej wobec W. Churchilla. Sikorski jest także bohaterem powieści Ryszarda Zielińskiego "Wejście w mrok" (W. 1971) i filmu "Katastrofa w Gibraltarze" (1984, reż. Bohdan Poręba).

Imię Sikorskiego noszą ulice w wielu miastach Polski, a także Zbiorcza Szkoła Gminna w Hyżnem koło Rzeszowa. W Londynie znajduje się Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego.

W setną rocznicę urodzin Sikorskiego w maju 1981 odbyły się liczne uroczystości w woj. rzeszowskim, m.in. 20 i 21 V ogólnopolska sesja naukowa poświęcona życiu i działalności Sikorskiego, a 22 V odsłonięto tablice pamiątkowe w Nisku i Leżajsku. Został też odsłonięty w Tuszowie Narodowym pomnik Sikorskiego (popiersie). Również w Londynie, w stulecie urodzin Sikorskiego odsłonięto na gmachu Hotelu "Rubens" pamiątkową tablicę z brązu. Dn. 17 IX 1993 w Rzeszowie został odsłonięty pomnik Sikorskiego dłuta Wiesława Bielaka.

Z zawartego w r. 1909 małżeństwa z Heleną z Zubczewskich (zob.) Sikorski miał jedyną córkę Zofię.

Córka Z o f i a (2 III 1912 - 4 VII 1943) była działaczką Polskiego Czerwonego Krzyża, uprawiała z zamiłowaniem sport jeździecki; w r. 1936 wyszła za mąż za Stanisława Leśniowskiego, inżyniera rolnika; we wrześniu 1939 mieszkała wraz z matką w majątku jego rodziców w Osmolicach w Lubelskiem; w początkach 1940 r. przedostała się do Francji, potem do Anglii, gdzie była szyfrantką (w stopniu komendantki Pomocniczej Służby Kobiet) naczelnego wodza - swego ojca. Zginęła wraz z nim w katastrofie lotniczej w Gibraltarze, jej zwłok nigdy nie odnaleziono.

Karykatura Sikorskiego przez Zdzisława Czermańskiego z r. 1924, w: tenże, Mars w karykaturze, W. 1925 s. 3 (reprod. w: Terlecki O., Generał Sikorski, Kr. 1981 I);

Portret przez Jana Skotnickiego z r. 1926 (reprod. tamże);

Rys. przez Janinę Konarską z r. ok. 1926;

Rzeźba z r. 194 3 przez Kanadyjczyka W. Tregora (reprod. tamże, II, frontospis);

Generał Sikorski. Premier i Naczelny Wódz, Wybór fotografii: R. Oppman, tekst: B. Wroński, oprawa graficzna: J.L. Englert, London 1981;

Terlecki O., Władysław Sikorski 1881-1981 [album], Kr. 1981;

 





Polski Słownik Biograficzny